Ale jeśli ktoś chciałby coś podobnego - proszę bardzo, jestem do usług.
Na warsztat trafiła skrzynia. Ciężko określić czy to wojskowa czy leśna, czy jeszcze jakaś inna.
Stan w miarę ok. Prócz kompletnie spróchniałego dna i wypalonych dziur na deklu.
Rok stała i czekała na pomysł.
Ostatnio pomysł sam się pojawił tak na zasadzie Pomysłowego Dobromira.
I jest tako o! Tadaaam. Na kółkach.
Na końcu zdjęcie ukazujące stan przed zmianą.
Jak Wam się podoba moje miejsce na koc i poduszki??


