Zaczęło się pstrykanie fotek wszystkiemu, wszystkiemu co urzeka swoim pięknem i wyjątkowością.
Oto trochę zdjęć z dzisiejszego spaceru i oglądania swoich "włości" ogródkowych.
Najpierw flora...
Spojrzałam z balkonu i zobaczyłam cień. Musiałam to pstryknąć...
A teraz fauna... Ten mały ptaszek jest bez odpowiedniej ostrości bo mi się ukrywał i nie mogłam go chwycić dobrze, ale tak mi się podoba samo zdjęcie, że muszę je tu dać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz