Znalazłam tam za grosze może nie całkiem starą, ale już nie chcianą knajpianą szafeczkę na papierosy.
Wzięłam ją do mojego warsztatu na reanimację i rekonwalescencję.
Pacjent był przyjemny we współpracy i tak oto powstała przepiękna szafeczka na klucze bądź biżuterię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz