środa, 8 kwietnia 2015

Lampa

Któregoś dnia stłukł się klosz w mojej starej lampie kuchennej.
Szkoda mi było bardzo bo był prosty, a przez to wyjątkowy.
Myślicie, że udało się znaleźć taki sam?
Niestety nigdzie nie widziałam. Ani nowego, ani starego na giełdach i w desach.
W zastępstwie zawisł metalowy piwniczny - paskudny.
A skoro paskudny wisi i nie ma porządnego to z tego paskudnego trzeba było zrobić ładny.
I tak oto wyszedł:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz