Ach te wakacje/nie wakacje ;)
Całe lato tyle roboty w ogródku, że nawet nie ma kiedy zdjęć popstrykać.
Tu ślimaki żyć nie dają...
Tu trzeba pilnować latorośl szalejącą w basenie...
A to znowu ta sama latorośl wlazła na drzewo i zaklinowała sobie stopę...
Koszenie, przycinanie, zabawa, owoce (mniaaam) ...
no i przetwory, przetwory....
Jednym słowem lato=brak czasu z maksymalnym wykorzystaniem czasu wolnego - hihihi
Ale w chwilach kiedy to latorośl padała jak przysłowiowa kawka znalazło się kilka rzeczy, które prosiły się o uwiecznienie. I jakoś tak wyszło trochę na tapety.
Ładne malinki prawda? Teraz dopiero zaczynają ładnie owocować, a my..... jedziemy na urlop! Wrrr
Może by tak poprosić starszyznę domu o pozbieranie do zamrażarki.....
Urlop... jedziemy sobie nad może coby z deczka jodu powdychać i .... tam to napstrykam ile wlezie. A co?! Odbiję sobie ten czas kiedy nie miałam czasu na zdjęcia :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz